Dr inż. Anna Dyląg

Widoczne są znaczne zrosty cen energii, zarówno dla odbiorców końcowych, jak i dla przedsiębiorstw. Dla tych pierwszych, ten zrost to szacunkowo 24%, czyli średnio 21 zł miesięcznie. Jest to jednak także ogromny problem również dla przedsiębiorstw. Te spore wzrosty wpłyną na plany przedsiębiorców, m.in. jeśli chodzi o inwestycje czy podwyżki dla pracowników. Wynikają one z jednej strony z wysokich cen surowca, z drugiej — wysokich kosztów zakupu uprawnień do emisji (system ETS), co stanowi ok. 60% cen energii.  Funkcjonuje on od 2005 r. Jest to stosunkowo dobry system, znany od 16 lat, jednakże nieodpowiednie dostosowanie się do jego funkcjonowania skutkuje obecną sytuacją na polskim rynku. Przedsiębiorstwa muszą działać, więc wszelkie podwyżki surowców przekładają się na wzrost ceny towarów. Obok widocznej wysokiej inflacji, wysokie ceny gazu czy energii windują ceny produkcji w górę. Co więcej, pensje nie będą tak szybko regulowane wobec zachowań inflacyjnych. Będzie to po prostu oznaczało mniej pieniędzy w portfelu.

Czekają nas jednak kolejne podwyżki związane z energią. Praca nad projektem Fit for 55, który jest programem Unii Europejskiej wobec europejskiego zielonego ładu, czyli polityki klimatycznej UE i programem ETS wpływa na wiele aspektów, w tym te związane z transformacją energetyczną różnych sektorów. Objęte nim jest w tej chwili ciepłownictwo, energetyka, lotnictwo, a dodatkowo będzie też budownictwo i transport. Od 2024 r. dojdą nowe sektory, co zwielokrotni ceny produktów. Ponadto zostanie wprowadzony podatek węglowy dla towarów sprowadzanych spoza UE. Taka sytuacja wymaga od konsumentów przygotowania, gdyż bez niego możliwe będą duże problemy z funkcjonowaniem na co dzień.

Wyraźnie widoczne jest szukanie nowych rozwiązań. Pierwszym i najbardziej popularnym jest fotowoltaika. Po pierwsze jest to najbardziej efektywne ekonomiczne źródła energii zarówno dla odbiorców indywidualnych, jak i dla przedsiębiorców. Co więcej, powstały systemy motywacyjne, które były świetnym motywem do podjęcia działania. Fotowoltaika jest bardzo dobrym rozwiązaniem, gdyż jeśli funkcjonuje się w starym trybie rozliczeniowym, koszty energii mogą być zminimalizowane do zera. Przedsiębiorstwa dzięki temu rozwiązaniu nie muszą tak drastycznie liczyć się ze wzrostami cen energii w budżetowaniu na następne lata. Kolejnym alternatywnym rozwiązaniem cieszącym się dużym zainteresowaniem ze strony przedsiębiorców są pompy ciepła, które najbardziej przydatne są tam, gdzie niezbędne jest wytwarzanie ciepła lub zimna; niewielkie elektrownie wiatrowe, co w Polsce wciąż nie jest bardzo popularne, podobnie jak własne biogazownie. Dobór sposobu wytwarzania energii musi być dostosowany do charakteru i działań danego przedsiębiorstwa.

Niewątpliwie, istotnym elementem podczas procesów transformacji energetycznej jest  pomoc publiczna. Przedsiębiorcy przez lata zwracali się do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, dysponującego wszelkiego rodzaju programami i funduszami. Na poziomie krajowym warto wyróżnić program Energia +, czyli dotacje dla MŚP, czy pożyczki z umorzeniem, które dostępne są w ramach funduszy wojewódzkich. Takie umorzenie może wynieść nawet do 60%. Do 2020 mieliśmy do dyspozycji RPO, czyli Regionalne Program Operacyjne Urzędów Marszałkowskich, które umożliwiały finansowanie inwestowania w działania w ramach transformacji energetycznej. Nowe formy RPO mają powrócić do urzędów w 2022 r.

Kolejnymi  organizacjami cierpiącymi przez wzrosty energii są samorządy. Nie mają one możliwości zarabiania czy tworzenia nowych produktów, co zmusza je do uszczuplania swoich budżetów z poszczególnych działów. Kilka lat temu wiele miast zbuntowało się wobec podwyżek cen energii, gdyż miały one problem z takimi kwestiami jak oświetlenie uliczne. Wówczas samorządy decydują się na modernizację — np. wymianę latarni publicznych. Później taka inwestycja spłacana jest w comiesięcznych oszczędności wynikających z mniejszego zużycia energii. Mało popularne rozwiązania, które jednak są czasem implementowane to termomodernizacja budynków. Często budynki gminne są starsze i mają ogromne potrzeby energetyczne. Innym wyjściem jest tworzenie związków gminnych, polegających na zawieraniu umów i wspólnych działaniach związanych z energią. Wiele samorządów bardzo dobrze radzi sobie z przystosowaniem swoich możliwości do transformacji energetycznej,

Energetyka obywatelska to istotny element działań gmin. Jest to system zarządzania energią w gminie oparty na współpracy ze wszystkimi interesariuszami na danym terenie. Gmina, podejmując jakąś decyzję energetyczną, angażuje w proces decyzyjny nie tylko włodarzy, ale także lokalnych przedsiębiorców, mieszkańców, zakłady energetyczne, organizacje ekologiczne i środowiskowe. To pozwala zaadresować rozwiązania do szerszej grupy, co umożliwia zaobserwowanie wielu pozytywnych reakcji, takich jak oszczędność czy wyższe zadowolenie z władz samorządowych. Pozwala to także na walkę z wrastającym ubóstwem energetycznym, które staje się coraz większym problemem.

Działanie sfinansowane ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030